Poczu wida chd bo szczelniej otuli si szlafrokiem i donie zanurzy w rkawy. Poniewa siedzia w pewnej odlegosci od biurka, krag lampy tylko gow jego wyania z cienia; stokowate sklepienie ysej czaszki, twarz drobna i pomarszczona o waskich, zwidych wargach i z nosem, ktrego ostry zarys nadawa policzkom wyraz ptasiej drapienosci. Spod pprzymknitych powiek zaledwie wida byo zrenice: nike, wyblake pasemko, nieruchome, uwizione, zdawao si, w skorupie woskowej. To jest mj ojciec? - pomysla nagle Seweryn i ogarno go zdumienie, jakby po raz pierwszy odkry nie znana dotad prawd. C go wasciwie z tym smiesznym, zniedoniaym czowiekiem aczyo? Modos, ktra w sobie czu, nie miaa nic wsplnego z tamta przywida staroscia i sama mysl o prawdopodobiestwie jakiegokolwiek powinowactwa wydaa mu si obraajaca i wstrtna. Mia wraenie, e gdyby przez duszy czas przypatrywa si ojcu, powtarzajac sobie jednoczesnie, e to jest wasnie ojciec, uczuby wreszcie do samego siebie nienawis. Gdybym mia kiedy tak wyglada - mysla - wolabym nie y. C bowiem moe wynagrodzi podobna wegetacj, czyme si jest, gdy przestaje si przyciaga ludzi, a w ich oczach zamiast zainteresowania znajduje si obojtnos? A jednak kiedys... - Seweryn zagryz wargi. - Nie, nigdy! Wtem Gejanowski podnis gow i jego oczy, z wysikiem wyuskane z woskowego okrycia, spoczy na Sewerynie. - Wic chcesz jutro? - powiedzia. - Dobrze... Zajdz do mnie rano, dam ci pieniadze na drog. Seweryn tak by przygotowany na odmow, e szybka zgoda ojca oszoomia go. - Dzikuj ojcu - bakna zmieszany - ojciec nawet nie wie... Gejanowski skrzywi si cierpko. - Dobrze, dobrze... Nie wysilaj si na dzikowanie. Obejd si bez tego, zapewniam ci. Wiesz, e nie lubi podobnych scen, zwaszcza o tak pznej godzinie. No, czas ju spa! Widzac, e ojciec wstaje, podnis si. - Dobranoc ojcu. Gejanowski zrobi kilka krokw w kierunku sypialni, ale przed progiem zatrzyma si i z cienia, spomidzy podniesionych ramion dobieg jego skrzypiacy gos: - Wiesz ju o tym? Seweryn drgna. - O czym? - spyta niepewnie Podobnie ustosunkoway si do sedelnickiego proboszcza okoliczne dwory. Zbyt powanie mwi o komunizmie, aby nie zosta posadzonym o wystpne i skryte, a tak ze stanem duchownym nie licujace sympatie. Umacnia jeszcze ten sad swoimi wypowiedziami zarwno w kwestiach narodowosciowych, jak i w sprawie reformy rolnej. Rosa wic przepas pomidzy nim a miejscowym ziemiastwem. Dwory nie mogy mu darowa, i znajdowa ostre i bezwzgldne sowa, gdy przychodzio do rozmw o roli ziemiastwa na kresach w dawnej Polsce niepodlegej i pzniej podczas zaborw. Przypominajac bdy przodkw, dotkna ich potomkw w najczulsze struny prnosci. A jego wiara, ta rwnie przemawiaa przeciw niemu. Uwaano, e zbyt wiele ada, aby ada szczerze. Zarzucano mu ciasny fanatyzm, obud i nieznajomos natury czowieka. Dla tych ludzi wyrosych w tradycyjnym przeswiadczeniu, i sua obronie polskosci i katolicyzmu, Polska koczya si z granicami posiadosci, a wiara zaczynaa poza nimi. Wedug niepisanej umowy do sug Koscioa naleao utrzymywa ten ukad, strzec go niby harmonii wyszego porzadku, zapewniajacej stowarzyszonym pokj ziemski i nagrod niebieska. Ksiadz Sieche maci rwnowag wypracowana przez wieki. Jego Kosci rozsadza misterne spoida i wiazada, aczace dwr z plebania. Wyrasta na drodze ogromnym cieniem, kadac ten pospny znak niby sowo ostrzeenia. Odwrcono si wic od niego. Jedna z rodzin, najznaczniejsza w powiecie, pocza nawet czyni starania w kurii biskupiej, aby niewygodnego proboszcza przeniesiono z Sedelnik. Zbyt jednak ywa zachowano tam pami o miosci, jaka zmary niedawno biskup obdarza ksidza Siechenia, podwczas swego kapelana, aby dano posuch doradczym podszeptom. Nowy biskup, czowiek duej wiedzy i rwnej skromnosci, nie chcia nawet dyskutowa tej sprawy. Uwaa, e w przeciwnym wypadku zniewayby pami swego poprzednika, ktrego smier tak niezwyka i swita otoczya ju legenda. I gdy jeden z proboszczw odway si wypowiedzie w obecnosci biskupa kilka krytycznych uwag o ksidzu Siecheniu, spotka si z tak ostrym upomnieniem, i zrozumiano, e ani teraz, ani w najbliszej przyszosci nie podobna liczy na pomyslne przeprowadzenie zamierzonego planu. Stanowisko proboszcza sedelnickiego stao si w ten sposb silniejsze ni kiedykolwiek. Lecz on sam nie czu adnego triumfu. Nie takich pragna zwycistw. Gdy z listu jednego z kolegw seminaryjnych dowiedzia si o owych nieudanych intrygach w kurii, zrozumia, e wszystkie jego zamiary stworzenia wsplnej akcji przepady ostatecznie. Nie potrzebowa ju obawia si wyraznego bojkotu. Ale nienaganna poprawnos, z jaka zacza si teraz spotyka, niosa mu wiksze jeszcze osamotnienie ni wpierw jawna w pewnym okresie niech. Jaka ulga w podobnym opuszczeniu byoby ufa, e ten zy czas dzwiga w sobie ciar prby rzuconej przez Boga! Ale czy nie byoby pycha doszukiwa si w ndzy i cierpieniu znaku wybrania? Jake wierzy, e Bg kae licznym badzi, aby mnie od bdu ocali? e na oczy wielu rzuca cie, aby moim da czujnos? A sercom odbiera oddech, eby moje napeni rytmem? Po raz pierwszy zwatpi wwczas ksiadz Sieche o susznosci obranej drogi. Czy nie omyli si przyjmujac swicenia? Czy nie wzia ciaru ponad swoje siy? Zacza w tych dniach kiekowa w nim nowa mysl: klasztor. Moe ta cisza i spokj pomidzy murami odgradzajacymi od swiata miay by jego przeznaczeniem? Nie praca wsrd ludzi, lecz ucieczka od nich? Nie znajdowa jednak w sobie decyzji, ktra pozwoliaby mu zrezygnowa ze wzrusze, jakie przeywa, gdy wyszedszy w jesienny wieczr przed dom sysza wsrd mgy kryjacej aki krzyk dzikich kaczek lub kiedy w letnie poudnie powietrze lekko drao od brzku kos. Ziemi pod stopami, niebo nad gowa - oto co musiaby porzuci. Wyrzec si podmuchu przedwiosennego, czasu, gdy powietrze wchaniajac sodycz zakwitania jest tak lekkie i powiewne, jakby cae z zielonej przdzy byo utkane, odejs od nocy, z ktrych jedne rzucaja trwog, lecz inne moga askawie otworzy swoja gbi slac dreszcz uspokojenia, nie, jake odrzuci dobrowolnie to wszystko! Przecie jednego dnia drczony watpliwosciami szczeglnie bolesnie, czujac, e na dusza walk nie starczy mu si, zdecydowa si ksiadz Sieche zoy prosb o zwolnienie z dotychczasowych obowiazkw. W ostatniej dopiero chwili, ju w drodze do paacu biskupiego, porzuci ten zamiar. Przyjecha do miasta wczesnym rankiem, po nieprzespanej nocy. Ledwie ujrza, jeszcze z okien wagonu, biaa wie klasztoru jezuickiego, ile wspomnie wskrzesio w jego pamici miasto, w ktrym wkrtce po opuszczeniu seminarium spdzi cay rok przy boku biskupa uaskiego. By to czas, ktrego kada godzin, bogosawi wielki starzec. Jak nigdy przedtem i potem zrozumia wwczas ksiadz Sieche si przymierza czowieka z Bogiem, przymierza, w ktrym wszystko, cokolwiek istnieje na swiecie, miao swoje wasciwe miejsce, tworzac owa wspaniaa i wieczna budow, ktra, jak kosci gotycki arliwa wiar, ucielesniaa sowa Apostoa o madrym architekcie. Na ranna msz zaszed proboszcz do katedry

Moravia Worldwide - Praca - Oferty pracy

Moravia Worldwide usługi lokalizacji testowania i obsługi technicznej oprogramowania tłumaczenia techniczne dokumentacji i podręczników
Oferty pracy W zwišzku z rozwojem naszego oddziału w Polsce poszukujemy TŁUMACZY i KOREKTORÓW do współpracy przy lokalizacji oprogramowania z języka angielskiego na język polski praca zdalna Mamy również ofertę dla osób bez doœwiadczenia w tej dziedzinie z możliwoœciš pracy na miejscu

Tagi: praca tłumaczenie lokalizacja oprogramowania testowanie