Z rezygnacja pomyslalam, ze nie wybrne z tego. Zadawal pytania w sposob bezwzglednie wymagajacy odpowiedzi, mnie zas wychodzilo zupelnie co innego, niz sobie zyczylam. Poddalam sie. - Niech pan odda te szmate - powiedzialam, wyjmujac mu z reki apaszke Basienki. - zeby potem nie bylo, ze trzymaly pana jakies czynniki materialne. Gdybym chciala wytlumaczyc panu, o co mi chodzi, w sposob zrozumialy i w miare moznosci dyplomatycznie, musialabym gledzic godzine. A przysiegne, ze pan nie ma czasu! - A gdyby pani sprobowala niedyplomatycznie...? Niepojetym dla mnie sposobem ruszylismy dalej na te przechadzke razem. - Dziwie sie, ze chce pan wyjasnic te wszystkie brednie, ktore mi sie wyrwaly - powiedzialam z niesmakiem. - Nie wszystko panu jedno? - Nie. Jezeli ktos mowi do mnie zaskakujace brednie... Przepraszam, nie chcialem byc niegrzeczny, ale pani sama tak to okreslila... to musze poznac ich przyczyny i cel. Lubie zrozumiec zachodzace wokol mnie zjawiska. - Bardzo uciazliwe upodobanie. Ma pan za duzo czasu. - Przeciwnie, mam za malo czasu. - To co pan, w takim razie, robi na tym skwerku? - Usiluje wydrzec z pani wytlumaczenie rzadko spotykanej reakcji na odzyskanie zgubionego przedmiotu. Zdenerwowal mnie ten upor. - To nie byla reakcja na przedmiot, tylko reakcja na pana - powiedzialam z irytacja. - Co pan sobie wyobraza, ze ja sobie wyobrazam, ze pan nie wie, jak pan wyglada?!... Jak bylo do przewidzenia, zglupialam do reszty i wyglosilam wszystko to, od czego z najwieksza starannoscia usilowalam sie powstrzymac. Ciezkiej pretensji, nie wiadomo, do niego czy do losu, nie staralam sie nawet ukrywac. - No dobrze - zgodzil sie. - Zalozmy, ze ma pani racje, chociaz moim zdaniem bardzo pani przesadza. Ale nie rozumiem, w czym pani przeszkadza moj wyglad. - W czepianiu sie pana - wyjasnilam. - Nie moge sie czepiac czlowieka, ktoremu nosem wychodza czepiajace sie go kobiety. Dla mnie jest pan nieopisanie atrakcyjny w zupelnie innym sensie. Od tego innego sensu skolowacialam calkowicie, bo uswiadomilam sobie, ze nie moge mu zdradzic ani swoich spostrzezen, ani przyczyn, dla ktorych taki facet jak on jest dla mnie bezcenny. Moja namietnosc do sensacji, zagadek i tajemnic musiala pozostac nieuzasadniona, bo jakze mialam mu powiedziec, ze ja to wszystko pisze, ja nic nie pisze, ja jestem Basienka, uzeram sie z mezem i robie wzory na tkaniny! Nieslychanie trudno bylo go zbic z tematu, na domiar zlego podobal mi sie coraz bardziej, odnosilam wrazenie, ze ja mu sie podobam coraz mniej, sobie podobalam sie rowniez coraz mniej i ogolnie biorac zapadlam sie w jakies grzezawisko umyslowe, z ktorego wydobyc mnie juz nie mogla zadna ludzka sila. - Z tego, co pani mowi, wynika, ze lubi pani tajemnicze wydarzenia - powiedzial tonem, w ktorym dawal sie wyczuc jakby odcien nagany. Zdziwilo mnie to, a jeszcze bardziej mnie zdziwilo, ze z tego, co mowie, w ogole dla niego cos wynika. - Lubie - przyswiadczylam. - A pan nie? - Nie. Nie widze w nich nic przyjemnego. Zazwyczaj bywaja bardzo meczace. - Mozliwe, ale meczyc sie tez lubie. To sie nawet szczesliwie sklada, bo przez cale zycie spotykaja mnie rozmaite sensacyjne idiotyzmy, nieznosne dla normalnych ludzi. Jest to tak nagminne, ze zbyt dlugi spokoj zawsze mi sie wydaje podejrzany. - I jeszcze pani malo? Jeszcze ma pani nadzieje na wiecej? - Oczywiscie! Rozrywek nigdy za wiele, a spokojne zycie odbiera mi inwencje i dobry humor. - Wyglada pani na osobe, ktorej nigdy nie brakuje inwencji i dobrego humoru... - Skad pan wie, jak wygladam, skoro widuje mnie pan tutaj po ciemku? - A skad pani wie, jak ja wygladam? Poza tym wystarczy zamienic z pania kilka slow, zeby rozpoznac pewne pani cechy nawet w egipskich ciemnosciach. Rzadko sie spotyka osoby tak pelne zycia jak pani. - Mowi pan to w taki sposob, jakby uwazal pan to za gigantyczna wade - zauwazylam krytycznie. - Aktywnosc charakteru zawsze wydawala mi sie zaleta. - Mnie rowniez. Mozliwe, ze dostrzegla pani w moim tonie pewna dezaprobate, bo mowiac to, myslalem rownoczesnie o sposobach wydatkowania takiej energii i aktywnosci. Sposobach, ktore prowadza niekiedy do dosc ponurych rezultatow... Mialam wrazenie, ze w kotlujacy sie we mnie chaos wdarlo sie nagle jakies ostrzegawcze swiatlo. Ogarniao go coraz wiksze podniecenie, w niepokj, ktry zawsze si w nim odzywa, gdy wiedzia, e zo moe by posuszne jego woli, kiedy mg je obserwowa w zwolnionym dziaaniu, w saczeniu si kropla po kropli, podobne truciznie pozornie kuszacej, a dopiero po chwili znieksztacajacej rysy twarzy. Przypomniao mu si, e ulubionym jego zajciem w latach chopicych byo mordowanie wszystkich napotkanych po drodze stworze: muchy odarte ze skrzyde wbija na szpilk i trzepocace si podpala, rozdeptywa motyle, ostra laska przygwada aby, zabija jaszczurki i swierszcze, rozkopywa i burzy mrowiska. Kiedy w dwunastym roku ycia otrzyma od ojca flower, rozpocza systematyczne tpienie wiewirek. Najwicej jednak zadowolenia da mu pewien dzie pznego lata, gdy przyczaiwszy si w rowie koo supw telegraficznych zastrzeli jaskk. Po raz pierwszy odczu wwczas cierpka rados towarzyszaca amaniu uswiconych zwyczajw. I w tym momencie pomysla, e niedaleka by moe jest chwila, kiedy w Michasiu, z pewnoscia nie splamionym dotychczas adnym brudnym uczynkiem, odezwie si okruciestwo. Kog moe to omina? Kogo sta, aby zdoa wyama si z oglnego prawa natury? Gdyby nie lk przed dorazna kara, kt by nie zabija, kto umiaby osoni si przed pokusami, ktre pragna karmi si zem? Wtem uczu, e jednoczesnie z tymi myslami, niby w innej rzeczywistosci, istnia w nim jakis nieokreslony i nieuchwytny gos. Mia takie wraenie, jakby czegos zapomnia. Poderwa si z krzesa nieopanowanym ruchem i tak szybko cofna si w stron okna, e nie zauway nawet, kiedy Michas take wsta. Wzrok jego przyku duy krzy odcinajacy si od pobielanej sciany ciemnym, chropowatym drzewem. Sewerym zdziwi si, e dopiero teraz go dostrzeg. Chocia krzy wisia na wprost wejscia, dokadnie pamita, i gdy wszed do pokoju, sciana wydaa mu si pusta. Po krtkiej ciszy nowe natarcie wiatru zabrzmiao wzmoonym nateniem, jakby sptane nocne siy wszystkie razem zerway si z uwizi i podobne skrzydlatym szatanom spady gniewnym kbowiskiem na ziemi. Seweryn drgna. Zda sobie nagle spraw, jaki to gos przed chwila dawa w nim o sobie zna. Usysza wyraznie sowa, ktrych kiedys, gdy przystpowa po raz pierwszy do komunii, uczy si na pami: Panie, nie jestem godzien, abys wszed pod dach mj, ale rzeknij sowo, a bdzie zbawiona dusza moja. Usysza to zdanie nasycone tym samym przelotnym wzruszeniem, z jakim je wwczas za kapanem powtarza. Ujrza biay ornat triumfujacy czerwienia krzya, zoty kielich a wyej monotonny nieomal dotykalny szept ksidza: Corpus Domini nostri Jesu Christi custodiat animam tuam in vitam aeternam. Ockna si usyszawszy gos chopca. Ale nie zrozumia sw. Spojrza w jego stron: - Mwies cos? - Wychodzi ju pan? - spyta tamten z akcentem zawodu. Seweryn powtrzy machinalnie: - Czy wychodz? I niespodziewanie oywi si. - Nie, oczywiscie, e nie wychodz! Skade? Nawet mi to do gowy nie przyszo. Co za pomys! Obiecaem ci przecie opowiedzie... No i c mi si tak przypatrujesz, jakbys ducha zobaczy? Michas zblad i cofna si. - Dziwnie pan tak teraz wyglada... Seweryn rozesmia si haasliwie. - Ja dziwnie? Wydaje ci si, mj may. Dlaczeg miabym dziwnie wyglada. Przeciagna jednak niespokojnie donia po twarzy, jakby chcia siebie w ten sposb sprawdzi. Cos go musiao zastanowi, bo szybko nachyli si w stron lampy. - Chodz no tutaj! - skina na chopca. Michas zbliy si. - Co dziwnego zobaczyes we mnie? No, mw! Syszysz? Czego stoisz i gapisz si? Masz mi w tej chwili powiedzie. Co jest we mnie dziwnego? Nie mogac si doczeka odpowiedzi, chwyci Michasia za rk

net.system wita !

Internet Novell i sieci komputerowe to nasza specjalność

Tagi: sieci java internetu internet pocztowe

Poczta Polska

ppup Poczta Polska polski narodowy operator pocztowy świadczący również usługi bankowe finansowe i handlowe
Nowe cenniki usług pocztowych na r Kierownictwo Poczty zawarło porozumienie ze Związkiem Zawodowym NSZZ Solidarność Pracowników Poczty Polskiej Młodzi przedsiębiorcy doceniają Pocztę! Polscy pocztowcy mistrzami Europy w piłce nożnej Podręczniki szkolne VIII Pielgrzymka Pocztowców na Jasną Górę Poczta Polska kolejny rok w gronie najbardziej zaufanych marek! Nowa stawka opłaty od wpłat dokonywanych na rachunek Pomorskiej Spółki Gazownictwa Sp

Tagi: polska poczta poczty pocztowe pocztowych

Ładowanie Kartki Pocztowe


Tagi: czekaj pocztowe kartki