Wyciagna rk, ale pan Ramian szukajac czapki tak si jakos zakrzatna, i nie wiadomo byo, czy w ogle zauway ruch Seweryna. Ten zagryz tylko wargi i lekko poruszy donia w powietrzu, jakby rozpdza niewidzialny dym. Administrator szybko wyszed. Seweryn zosta sam w hallu. Ju chcia pjs do jadalni, gdy wydao mu si, e z pokoju ojca dobiegy kroki zmierzajace w stron drzwi. Czyby stary chcia ze mna rozmawia? - zaniepokoi si. Wstrzyma oddech. Nie, przesyszaem si - upewni si po chwili. W domu bya cisza. Odetchna z ulga. Wzia ze stolika zostawiona przez Ramiana gazet, przedar na p i zmita cisna do kosza. Kolacj jad wolno, lecz z apetytem. Pmrok wyduajacy rozlega sal, sciany, ktre dziki ciko oprawnym obrazom zdaway si chyli ku pododze, bezszelestne ruchy usugujacego Franciszka, leniwe ciepo idace od kominka, a przede wszystkim cisza rozlegego domu i swiadomos, e poza plecami biegnie w mroczna gab duga amfilada pokojw - wszystko to, odcite od wichury szalejacej na dworze, od brzku rynien, szumu drzew i oskotu z rzadka szarpiacego okiennicami, stwarzao nastrj agodny, nasycony spokojem i bezpieczestwem. Ciekawy jestem, co jutro bd robi o tej porze? - pomysla. - Powinno ju by po wszystkim! Caa wies bdzie si trzas od domysw. Usmiechna si. Ale w zestawieniu z obecna atmosfera cay zamierzony plan znowu wyda mu si nieomal nierzeczywisty. Zniecierpliwiony wasnym niezdecydowaniem, wicej: niemonoscia cakowitego wycia si w to, co miay przynies najblisze godziny, odsuna talerz. Franciszek, jak opiekuczy duch, natychmiast wyoni si z kata i stana obok. Seweryn ledwie zday opanowa gwatowny odruch niechci. Dopiero teraz zda sobie spraw, e gdy jad - Franciszek przez cay czas musia na niego patrze. Chcia wic sobie przypomnie, jak si zachowywa i jaki mia wyraz twarzy. Jednoczesnie przemkno mu przez gow: czy Franciszek wie ju o smierci Buraka? A inni, caa suba, ci wszyscy, ktrzy znali zabitego jeszcze jako dziecko, pamitali go wyrostkiem? Przypomnia mu si nagle jeden letni dzie sprzed dwch lat: wrci do domu o tej samej mniej wicej porze co dzisiaj, sam jad kolacj, usugiwa Burak, mniej wprawdzie bezszelestny i sprawny ni Franciszek, ale za to bezposredniejszy, bliszy w swojej nieporcznej modzieczosci. Tego wieczoru Burak po raz pierwszy mia przyprowadzi Sewerynowi dziewczyn ze wsi. Chocia byli w jadalni sami, zakomunikowa mu te wiadomosci poufnym szeptem, gosem, ktry zbyt dygota podnieceniem, aby brzmia spokojnie. Nazajutrz, gdy zjawi si rano ze sniadaniem, o nic nie pyta, ale Seweryn atwo odczyta w jego oczach bysk zaciekawienia. Ten bysk czsto pzniej wraca w spojrzeniach lokajczyka. Ciekawe, jak Burak wyglada w chwili smierci? - pomysla Seweryn. Chcia sobie wyobrazi twarz, ktra pamita, scita chodem smierci. Jednak nie tylko jej nie ujrza, ale nawet rysy yjacego Buraka zaczy mu si w pamici zaciera. W salonie zachrobota zegar i jedno jasne, niespodziewanie czyste uderzenie przenikno z ciemnosci: p do dziewiatej. Najdalej za godzin Nawrocki powinien by u siebie w domu. Seweryn podnis si ociale. Dopiero teraz, gdy stana, odczu znuenie. - Gdzie pan inynier kae poda herbat? - zapyta Franciszek. - Jak zawsze do salonu... Albo nie, niech Franciszek zaniesie do mego pokoju, zmczony jestem, zaraz si poo. - Sucham pana inyniera. Pokj, ktry zajmowa Seweryn, znajdowa si na prawym skrzydle domu. Z hallu prowadzi w tamta stron dugi korytarz, mona rwnie byo przejs pokojami a do tzw. maej biblioteki, skad drzwi wychodziy na ten sam korytarz. W poowie drogi Seweryn zatrzyma si. Okiennice w drugim salonie byy jeszcze nie zamknite. swiato z jadalni dobiegao tu ledwie uchwytnym odblaskiem, nikym, dogasajacym dreniem zatrzymywao si przed progiem i ciemnos rozlegego pokoju, jak gdyby niczym nie ograniczona, otwieraa si na ciemnos nocy ogromna i gsta, a tylko gdzies w odlegej gbi bita szumem i wznoszaca si kbami cieni. Nagle, nieomal pod samym oknem, przenikna cisz krzyk puszczyka. Seweryn zawrci. Szybkim krokiem przeszed przez salon, stoowy, mina hall i zapuka do pokoju ojca. Nikt nie odpowiedzia. Nacisna wic klamk i lekko uchyli drzwi: gabinet by pusty i ciemny, swiecio si w sypialni. Mikki dywan stumi odgos krokw. Przed progiem Seweryn zatrzyma si. Gejanowski ubrany w swj domowy szlafrok, przypominajacy habit zakonny, klcza przy ku na klczniku obitym czerwonym pluszem, z gowa wsparta o pulpit. Odwrcony plecami do drzwi, nie zauway obecnosci syna. Seweryn skrzywi si pogardliwie. Stary bigot! - pomysla. Nie chcac jednak, aby rozmowa rozbia si o pierwsze trudnosci, cofna si do gabinetu i gosno chrzakna. - Czy mona? - spyta. W sypialni zaszelescio Jakie to proste! Rzeczywiscie, czeg ja si niepokoj! - pomyslaa. - Co mnie to obchodzi? Niech go zabije. Niech go zabije! - powtrzya prawie na gos i z zacita radoscia. Morawiec szybko zasna. Z poczatku zy mia sen: rzuca si goraczkowo, szepta jakies niedokoczone sowa, gow mia rozpalona, usta szeroko rozchylone ciko wciagay powietrze. Ale powoli jego chrapliwy i przyspieszony oddech stawa si coraz spokojniejszy, wreszcie przeszed w rwny, odpoczynek dajacy rytm. Jednak ksiadz Sieche ciagle jeszcze nie mg zdecydowa si na odejscie. Wprawdzie bardzo ju przemarz, mia dreszcze i zmczenie czu coraz wiksze, ale ilekro podnosi si i czyni krok w kierunku wyjscia, wydawao mu si, e Morawiec budzi si. Wraca wic i cho zaraz przekonywa si o swojej omyce, z powrotem jakby sobie nie dowierza, siada na ziemi. I jedynie pojawiajaca si od czasu do czasu mysl o Michasiu odrywaa go od spiacego. Czu przecie w sobie spokj, owa cisz, o ktra tyle razy si modli, lecz ktra zna tak mao, i gdy zjawia si, wydaa mu si z poczatku czyms bardzo niepewnym, prawie ubogim. Znuenie nie pozwalao mu jednak mysle. Ale nie oskary siebie, znalaz pewna przyjemnos w stanie tego trzezwego odrtwienia. I w pewnej chwili wydao mu si, e to wewntrzne milczenie, ta dziwna cisza serca wysuwa ze swojej gbi tajemnicze wizy i wszystko, cokolwiek na swiecie istnieje, oplatuje i aczy tymi znakami. Gdy zamyka oczy, szum wiatru odpywa pod jego powiekami, a w palcach, dotykalna i bliska, rosa czysta cisza, wiea smuka i bezszelestna, ogrom pnacy si ku niebu nieruchomym obokiem. Spokj. Gwatowne szarpnicie okiennicy poderwao Seweryna na nogi. Wytraconemu tak nagle z leniwego odrtwienia wydawao si w pierwszej chwili, e ktos piscia dobija si do okna. Zawaha si, czy nie powinien wyjrze na dwr i sprawdzi. Ale gdy podszed bliej, nowy oskot, ktry dugim dreniem przebieg wzdu sciany, uswiadomi mu, e to tylko wiatr. Rzeczywiscie wichura wzmagaa si. Wsrd ciemnych nalotw, niby wsrd ciagu ogromnych skrzyde, szum drzew zatacza monotonne krgi, coraz gbszymi wirami przenikajac w dygocaca otcha. Z odlegej czsci parku dobieg krzyk puszczyka. Noc woa! - usmiechna si Seweryn. Byo kilka minut po wp do dziesiatej. Zdecydowawszy, e jest ju za pzno na kadzenie si, Seweryn naoy marynark, przeczesa starannie przed lustrem wosy, poprawi krawat. Nie, niczego nie zna na mojej twarzy - upewni si jeszcze raz. Ale ledwie to pomysla, ogarniajac siebie jednoczesnie uwanym spojrzeniem, uderzy go we wasnych oczach zimny blask, chd, ktrego nie zna, a dokoa ust grymas, ktry zrobi na nim wraenie obcego. Usmiechna si odruchowo, jak gdyby chcia z siebie zetrze t obcos. Jednak grymas nie tylko nie znikna, lecz jeszcze gbsza linia wessa si w rozchylone wargi, nadajac im wbrew pozorom niefrasobliwego przegicia wyraz okrutnej poadliwosci. Seweryn szybko si odwrci. Ciekawy jestem - pomysla - czy to wasnie to zauway we mnie ten ksiowy smarkacz? C za gupstwa! A rce? Prawda, to znowu ten pijaczyna cos wygadywa... Podnis wolnym ruchem swoje donie do swiata: byy smuke, silne, cho delikatne. Kt to mwi mu ostatnio, e sa tak pikne? Od razu przypomnia sobie pewna moda aktork, z nocnego lokalu na Montmartrze, maa Zizi, ktra nad ranem, pijana, gdy dansing pustosza, przysiada si do niego i jak piskl, przytuliwszy mu si do ramienia swoimi ledwie rozwinitymi piersiami, zacza caowa go po rkach, i prosi, aby cho na jeden dzie zabra ja z soba. Obiecywaa, e nazajutrz sama pjdzie, nie bdzie potrzebowa jej wyrzuca. Chciaa cho przez kilka godzin nie czu samotnosci. Podobaa mu si. Odmwi jednak szorstko i brutalnie, w sposb, w jaki moemy odpdza tylko tych, o ktrych wiemy, e im na nas zaley. Gdy odchodzia zupenie ju trzezwa, jej okrage, due ciemne oczy byy pene ez. Gryza wargi, eby nie rozpaka si na gos. W kilka dni pzniej, nie wiedzac, co zrobi z wieczorem, zaszed do tego samego lokalu i spyta o Zizi. Okazao si, e nie yje. Wasnie poprzedniego dnia umara w szpitalu: otrua si weronalem. Jednoczesnie z tym wspomnieniem zadzwiczaa Sewerynowi w uszach melodia, ktra tego drugiego wieczora graa kilka razy orkiestra. Bya to piosenka z filmu 14 lipiec, walc smutny i spokojny, czsto niesiony monotonnymi dzwikami katarynek po waskich i krtych uliczkach, pod niebem pogodnym i zasnutym zwolnionymi dymami. Przymiono swiata, niesmiaa smuga reflektora rozpylaa na parkiecie srebrzysta niebieskos, pary stoczone jedna przy drugiej koysay si rwno i agodnie, jak gdyby zaklte na krtka chwil lunatycznym snem. Od strony baru dobiega brzk szklanek. Seweryn taczy z jedna z miejscowych dziewczyn. Zarzuciwszy mu ramiona na szyj, nucia pgosem piosenk. Znaas maa Zizi? - spyta. Oczywiscie znaa. Biedna! - powiedziaa z akcentem tkliwosci w gosie. Seweryn chcia si dowiedzie, dlaczego popenia samobjstwo. Wzruszya tylko ramionami: Czy to mona wiedzie dlaczego? Tego nigdy si nie wie. Kochaa si w kim? - bada. Nie, chyba nie - odpowiedziaa. - To bya porzadna dziewczyna, na pewno nie miaa jeszcze kochanka. Mogabym przysiac, e szukaa ideau. A to niedobrze - zakoczya z aobna powaga. - Tego mona pragna, ale nie trzeba szuka... Niczego si nie szuka - pomysla Seweryn - wszystko si znajduje... Podszed do drzwi i chwil nasuchiwa: aden odgos nie maci w tej stronie ciszy. A wic! Wyja z szafy ciepa kurtk, woy na siebie, wzia czapk, potem z biurka rewolwer i wsadzi go do kieszeni. Nagle pomysla: Wasciwie, dlaczego ja to wszystko robi? Po co? I w tej chwili zda sobie spraw, e powody, ktre dotychczas wydaway mu si niezwykej wagi, sa w rzeczywistosci sztuczne i nieprawdziwe. Nawrocki? C mu z tej strony grozio? Co wskazywao, aby posterunkowy zamierza opowiada komukolwiek histori z Burakiem? Z caa pewnoscia wystarczyo mu, e sam wie. Zatem? Seweryn z nerwowym pospiechem zacza zapina kurtk. Czu, e ani chwili duej nie wytrzyma w pokoju. Mia wraenie, jakby si dusi. Ale w ciagu paru sekund, ktrych potrzebowa, aby dojs do drzwi, ogarna go nagle tak straszliwy niepokj, i uderzony nim zachwia si i eby nie upas, musia oprze si o stojace obok krzeso. W tym momencie straci swiadomos. Ockna si nie pamitajac zupenie, co si z nim dziao. Sta ciagle w tym samym miejscu, wsparty o krzeso, ktrego porczy uczepi si kurczowym chwytem palcw, i chocia ostry kant drzewa bolesnie wpi mu si w ciao, ba si opusci do. Szum w gowie paraliowa w nim energi. Brakowao mu powietrza, przymkna wic oczy, stara si rwno oddycha. Powoli przychodzi do siebie. By pewny, e od chwili, w ktrej utraci przytomnos, upyno bardzo wiele czasu. Ale gdy spojrza na zegarek, przekona si, e wszystko to nie trwao nawet caej minuty. Po prostu zawrt gowy - wytumaczy sobie. Otrzasna si, jakby wyszed z zimnej kapieli. No, dosy tego! - zdecydowa. Zgasi swiato i znalazszy si na korytarzu zamkna za soba drzwi na klucz. Drog zna dobrze, mg swobodnie porusza si po ciemku. Musia zreszta przeby tylko kilka krokw, aby znalez si przy drzwiach wychodzacych na ogrd. Klucz wisia na scianie, mia jednak przy sobie drugi zapasowy. Noc otoczya go ciemnoscia i chodem. Wiatr szarpa mrokiem, kby zeschych lisci jak rzsisty deszcz szumiay. Chcac unikna spotkania z nocnym strem, Seweryn zaraz z ganku skrci w boczna alej, aby okraywszy dokoa park dotrze do maej furtki przez nikogo obecnie nie uywanej, a wychodzacej na rozdroe u koca wsi. Podnis konierz i ruszy szybkim krokiem. Z poczatku aleja biega wzdu brzegw Zelwianki. Bya to droga zawsze mroczna i wilgotna, wydana mimo gstego i wysokiego zadrzewienia na najporywistsze wiatry od pl i ak. Teraz ciemnos tu leaa nieprzenikniona, a dugi rzad klonw, odartych z lisci i bitych sprzecznymi podmuchami, zdawa si coraz sabiej broni przed tym naporem. Chwilami, jak tama przerwana, zaamywa si i wtedy czarne potoki, spienione i gwatowne, rozdzieray noc od ziemi do nieba. Chcac jak najprdzej przeby ten odcinek, Seweryn zacza biec. Wiatr uderza go w piersi, bi po plecach, smaga twarz. Ju niedaleko! - doda sobie odwagi. Rzeczywiscie alej zamyka wkrtce nagy spadek terenu porosego niskimi, gsto poplatanymi krzakami: poczatek mokrade wybiegajacych ju poza obrb parku. Trzeba byo teraz skrci na lewo, szo si waska scieka, zle utrzymana, ginaca raz po raz wsrd gaszczw. Ale za to bliskos muru osabiaa si wiatru. Doszedszy do furtki, Seweryn musia chwil pora si z zardzewiaym zamkiem. Rzadko otwierane drzwi nieatwo daway si pokona. Wreszcie po duszych zabiegach elazna, cika pyta ustapia. Szosa bya pusta, chaty ju ciemne. Cisza, nawet psy nie ujaday. Mimo to Seweryn zdawa sobie spraw, e czeka go teraz najtrudniejszy odcinek drogi. Gdyby go ktokolwiek zauway... Mia jednak wewntrzna pewnos, e tego uniknie. By spokojny. Przyspieszy tylko kroku, bowiem zaledwie kwadrans dzieli go od dziesiatej. Gdy mina zamknity szynk Litowki, a potem nieczynny myn, poczu, e adne teraz przeszkody nie moga mu ju przeszkodzi. Skrcajac midzy opotki prowadzace do domu Nawrockiego, odbezpieczy rewolwer. Wiatr przycich na chwil. Wilgotny zapach ak uderzy w nozdrza. Gdzies w pobliu zaskowycza pies, ale zaraz umilk. Ju z daleka Seweryn zobaczy, e w pokoju Nawrockiego pali si swiato

Celebrum

stowarzyszenie
Stowarzyszenie Pomocy Osobom po Urazach i Udarach Mózgu "CEREBRUM" Siedziba os Stare Żegrze ; Poznań tel ; lokal terapeutyczny os Armii Krajowej a Sukces odniesiony w walce o przywrócenie życia oraz sprawności młodemu letniemu mężczyznie ktory uległ bardzo poważnemu wypadkowi komunikacyjnemu stał się impulsem do założenia organizacji

Tagi: stowarzyszenie życia sprawności ciała przywrócenie

Socjologia w internecie

Socjologia w Internecie Psychologia Internetu kult ciała konsumeryzm forum chat i inne Zapraszam

Tagi: kult człowiek socjologia psychologia ciało

Mowa ciała - kreuj swój wizerunek i poznaj myśli ludzi na podstawie ich gestów

Internetowa strona kursu multimedialnego
JĘZYK MIĘDZYNARODOWY Poświęcamy wiele czasu i energii aby poznać i nauczyć się obcych języków zaś zaniedbujemy i niedoceniamy komunikację niewerbalną W przeszłości na znaczenie komunikacji niewerbalnej po raz pierwszy zwrócił uwagę Karol Darwin zauważył iż podobnie jak zwierzęta przechylamy głowę gdy nas coś zainteresuje

Tagi: gesty język ciała komunikacja kurs

100 pages

Jeżeli potrzebujesz informacji na temat wielkiego uczonego astronoma matematyka ekonomisty Mikołaja Kopernika zaglšdnij tutaj

Tagi: niebieskich studia teoria kopernik ciał

Parafia p/w Bożego Ciała w Oleśnie


Tagi: akceptuje ramek przeglądarka oleśnie ciała

Gazeta Uniwersytecka - miesięcznik Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach


Czytajcie "Gazetę Uniwersytecką" UŚ Naprawdę warto! Można do nas napisać Czekamy na listy! indeksy najczęściej czytanych artykułów miesięcznik Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach liczba artykułów w bazie danych SZUKAJ w wydaniach specjalnych min sprawozdania JM Rektora z lat doktorzy honoris causa UŚ i wykład profesora Jana Miodka w archiwum m

Tagi: artykułów chciałbyś katowicach uniwersytet uniwersyteckiej

OXYLINE

Odczuwasz ciągłe zmęczenie Masz ciągłe bóle kręgosłupa Chesz pozbyć się cellulitu OXYLINE to kompleksowe usługi związane z kosmetyką twojego ciała i umysłu

Tagi: ciągłe tlenodchudzaniekosmetyka tlenowaterapia umysłu ciała

Centrum Jogi Harmonia - Poznań Towarowa 45 Joga Poznań

Joga to harmonia duszy i ciała Centrum Jogi Harmonia Poznań zaprasza Hatha joga medytacja relaks
Joga to jedność umysłu i ciała Joga różni się zasadniczo od powszechnie spotykanych ćwiczeń fizycznych tym że łączy pracę ciała i umysłu rozwija wytrzymałość fizyczną i emocjonalną Techniki relaksacyjne ćwiczenia rozciągające i wzmacniające w jodze są efektywne ponieważ umysł jest skoncentrowany i skupiony na byciu tu i teraz

Tagi: joga ciała ciało medytacja jogi

Bioenergoterapia, uzdrawianie, medycyna naturalna, depresja, Słodkowski w Klinika Duszy i Ciała -

Słodkowski bioenergoterapia depresja uzdrawianie medycyna naturalna regresing kręgarstwo kręgarz
Szanowni Państwo! Klinika Duszy i Ciała to gabinety terapii naturalnych i tradycyjnych psychoterapeutyczne i medyczne To miejsce w samym centrum Sosnowca a równocześnie intymne wypełnione spokojem i ciszą Miejsce dla Państwa zdrowia relaksu i rozwoju Głęboko wierzymy że zdrowie nie sprowadza się jedynie do ciała pozbawionego dolegliwości

Tagi: ciała klinika duszy medycyna bioenergoterapia

Nieoficjalna strona Parafii pw. BOŻEGO CIAŁA we Wrocławiu


Adres ul Bożego Ciała wejście od ul Świdnickiej Wrocław tel Godziny Mszy Św niedziele i święta dla młodzieży dla dzieci Suma w dni powszednie Strona ma charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowi oficjalnego źródła danych o Parafii Publikacja strony nie została poprzedzona uzyskaniem stosownej aprobaty władz kościelnych

Tagi: strona strony ciała parafii bożego